Autor: byckobieta Data: Lipiec 28, 2009
Czy zastanawialiście się czasem, na czym tak naprawdę polega opalanie? Leżymy sobie wygodnie na kocu, grzejemy się i relaksujemy, a tymczasem nasza skóra ciemnieje, humor poprawia się a czasami… no, jeśli pokpimy sprawę, cierpimy.
Każdy zna to z autopsji, ale o co w tym chodzi?
Poczytałam, poszperałam, wiem
Tak naprawdę opalanie składa się zdwóch… hmmm… części? Po pierwsze primo, promieniowanie krótkie (czyli to B) ‘atakuje’ naszą skórę i mobilizuje ją do produkowania warstwy ochronnej – pigmentu. Po drugie primo
pigment wydziela się i kieruje ku naskórkowi. Atazm, po zmieszaniu z promieniami długimi (UV-A) i tlenem zaczyna ciemnieć.
Ot i cała tajemnica
Ale jak dobrze wiedzieć!