Autor: byckobieta Data: Sierpień 17, 2009
Od ładnych już chyba kilku lat furorę robią koszulki z własnym nadrukiem.
W Internecie zaroiło się od sklepów (można to tak nazwać? oferujących wykonanie i dostarczenie do domu koszulki z wybranym przez nas wzorem. Rzecz w tym, że mało kto – i ja także nie była do niedawna specjalistą w tej kwestii – odróżnia różne techniki zdobienia odzieży. Zazwyczaj patrzymy po prostu na cenę koszulki i tyle. A sprawa nie jest taka prosta.
Od tego, jaką techniką wykonane jest zdobienie, zależy trwałośc naszej koszulki i to, czy uzyskamy dokładnie taki efekt, jaki chcemy. A większość sklepów oferujących wykonywanie takich zdobień nie wspomina o subtelnych róznicach w trwałości i jakośći ani słowem.
Więc od początku – jeśli chcemy mieć koszulkę efektowną i trwałą, która nie podda się praniu, prasowaniu i odplamianiu, wybierzmy haft komputerowy. Odzież zdobiona tą techniką przetrwa prawie wszystko i prezentować się będzie doskonale. Jest tylko jeden szkopuł- zapłacimy za nią krocie. Haft komputerowy to technika droga i przy pojedynczych zamówieniach – zupełnie nieopłacalna. Więc co nam pozostaje, jeśli chcemy mieć koszulkę wykonaną w sposób możliwie trwały, ale nie kosztującą tyle, co ciuch w drogim butiku? W takim przypadku warto się zdecydować na nadruki flex lub flock. Pod tymi tajemniczymi nazwami kryją się pośrednie sposoby nadrukowywania wzorów, które mają jeszcze coś wspólnego z haftem, ale na szczęście daleko im do klasycznych “naklejanek”. Technika flock na przykład charakteryzuje się niezłą odpornością na ścieranie i spieranie, a jest dużo tańsza, niż wzory haftowane. Polega ona na wtapianiu we włókna tkaniny folii “z meszkiem”, czyli krótkim włosiem, dającym efekt wypukłości. Oczywiście, włókna wtapiane w tkaninę nigdy nie bedą tak trwałe, jak te wszywane w nią. Sa jednak dużo odporniejsze niz zwykłe wprasowywanki, które ktuszą się i spierają juz po kilku założeniach.